Kokos w pięlęgnacji na trzy sposoby | włosy, ciało, twarz

Fanką kokosa jestem niezaprzeczalnie. Wszystkie kosmetyki o zapachu kokosa i cała spożywka o smaku kokosa - idealne zestawienie. Często sięgam po rzeczy z dodatkiem kokosa - moje włosy lubią się z nim perfekcyjnie - standardowe średniopory chłoną olej kokosowy jak złe! Na przesuszone kolana i łokcie - olej kokosowy, peeling do twarzy? Oczywiście ten z kokosem. Dziś podzielę się trzema produktami z czego dwa z nich to istne hity  i jeden przeciętniak. Obstawiacie już co sprawdziło się rewelacyjnie a co nie wywołało efektu wow?


Kategoria - włosy

Dabur Vatika Olejek kokosowy
Olejek marki Dabur Vatika zawiera w swoim składzie olej kokosowy, amlę, hennę, olej rycynowy oraz cytrynę. Olej z kokosa penetruję włos, jednocześnie go wzmacniając i pogrubiając. Olej rycynowy zapobiega wypadaniu włosów. Henna wraz z innymi składnikami odżywia i wzmacnia włosy u nasady. Owoce amla sprawiają , że włosy stają się sprężyste, zdrowe, błyszczące. Zawarta w składzie cytryna reguluje wydzielanie sebum oraz przeciwdziała łupieżowi. Olejek świetnie nadaje się w przypadku suchych i zniszczonych końcówek. Nawilża je i regeneruje od środka. 

Przede wszystkim zacznijmy od kwestii regeneracji rozdwojonych końcówek od środka - należy pamiętać, że rozdwojonych końcówek nic nie jest w stanie scalić - jedynym ratunkiem jest ich podcięcie. W miarę regularnie robię to w domu przy pomocy sprzętu split ender. Wtedy wiem, że faktycznie moje końcówki zostały podcięte o 3/6mm a nie o 10cm jak u fryzjera :) W ostatnim czasie używam olejku bardziej świadomie - najpierw robiąc mu nawilżający podkład (ciepła woda + miód lub sok aloesowy) finalnie emulgując go maską. Dwuetapowe olejowanie z sensowym oczyszczeniem skóry głowy peelingiem trychologicznym stosuję raz w tygodniu. Musze przyznać, że takie użycie olejku wydobywa z niego najlepsze działanie. Włosy automatycznie stają się cudownie sypkie, błyszczące ale też sprawiają odczucie grubszych. Nie wypowiem się czy pomaga na rozdwojone końcówki bo staram się u siebie nie doprowadzić do takiego stanu rzeczy.

Moim zdaniem zdecydowanie 5/5



Kategoria - ciało

Olej kokosowy Ecospa otrzymywany jest z miąższu owoców palmy kokosowej. Olej kokosowy zawiera również kwasy nasycone stearynowy i palmitynowy oraz kwas kaprynowy i kapronowy. Ma wysoką zawartość witaminy E. 

Podwójna możliwość stosowania:
Stosuj w czystej postaci - np. jako olejek do twarzy, olej do ciała po kąpieli lub bazowy olej do masażu. Sprawdzi się do pielęgnacji skóry kobiet w ciąży i dzieci.
Stwórz swój kosmetyk od podstaw - użyj jako składnik fazy tłuszczowej w kremach, balsamach serach do twarzy, masłach do ciała, czy mydłach naturalnych.

Zacznę od zapachu - bo tu zdecydowanie ten produkt zasługuję na 11/10. Cudowny i intensywny zapach kokosa - coś nieziemskiego! Olej w postaci stałej, w kontakcie z ciepłą skórą przybiera postać płynną. Ten stan skupienia produktu idealnie sprawdza się właśnie w ratowaniu suchych łokci i kolan. Skóra jest dobrze nawilżona, staje się sprężysta. Takie działanie to ogromna zaleta zwłaszcza zimą, kiedy skóra jest dużo bardziej przesuszona. Dodatkowo jeśli macie problem z suchymi skórkami wokół nosa - też koniecznie spróbujcie tego rozwiązania. 

Moim zdaniem podobnie jak Vatika zasługuję na 5/5



Kategoria - twarz 

Nacomi - kokosowy peeling do twarzy

Nacomi Coconut Face Scrub to peeling do twarzy, który posiada świetne właściwości złuszczające naskórek. 
Produkt łagodnie usunie martwy naskórek wygładzając cerę i wspomagając odnowę naskórka. Dodatkowo odświeża i tonizuję skórę i zapewnia jej naturalną pielęgnację i nawilżenie. 

Produkt był dorzucony do zakupów w drogerii jako gratis - przyznam, że podkładałam w nim ogromne nadzieje . Po odkręceniu nie czuć kokosa zbyt intensywnie, górna warstwa to olejek natomiast dolna to scrub. Należy je ze sobą wymieszać. Drobinki scrubu są bardzo, bardzo duże. Zdecydowanie moim zdaniem zbyt duże patrząc na fakt, że zastosować je mamy na twarz. Mimo to zrobiłam dwa podejścia. I fakt miałam rację - to typowy zdzierak, który zostawia na twarzy dość tłustą warstwę. Lepiej sprawdził się do ciała jednak jego mała pojemność sprawiła, że wystarczył na dwa podejścia na twarz i jedno na ciało. Jego regularna cena to 19,99zł i z bólem serca przyznam, że do twarzy go zdecydowanie nie polecam.

Moim zdaniem w zastosowaniu na twarz 1/5 w zastosowaniu na ciało 3/5.




3 komentarze

Jeśli blog Ci się spodobał - zaobserwuj i zostań ze mną na dłużej :)!

Obsługiwane przez usługę Blogger.